- To chyba twoja zguba powiedział chłopak
- Tak odpowiedziałam
A przepraszam nie przedstawiłem się jestem Diego powiedział chłopak i prześlicznie się uśmiechnął
Paula odpowiedziałam. Po krótkiej chwili zaczął dzwonić mój telefon nie musiałam spoglądać na wyświetlacz bo od razu wiedziałam kto dzwonił.
Wyjęłam telefon ze spodni dresowych i odebrałam coś krzyczał, ale nie za bardzo go słuchałam,odpowiedziałam szybko ze zaraz będę i się rozłączyłam.
Wróciłam do Diego
Przeprosiłam go powiedziałam, że muszę już iść, wzięłam psa i ruszyłam w stronę domu.
Wiedziałam, że będę miała z tego nie złą awanturę, ale nie za bardzo się tym przejmowałam.
Weszłam do domu i z kuchni wyszedł German, zaczął tą swoją gadkę jaka to ja jestem nieodpowiedzialna. Jak skończył zawołał Viole i przedstawił nam 2 kobiety te co wczoraj były u niego.
Pierwszą z nich była prześliczna blondynka o imieniu Angie, miałam jedynie nadzieję, że będzie miła
A druga z nich była to szatynka. Esmeralda
Wszystko jest ustalone powiedział tata
Angie będzie zajmować się Violetta, a Esmeralda Paula
Dzień dobry powiedziałyśmy,kiedy Tata jeszcze coś z nimi omawiał siostra odciągnęła mnie na bok i zapytała
-Gdzie byłaś dzisiaj rano
-Powiedziałam jej prawdę i powiedziałam, że jutro też chcę tam iść, ale wiedziałam, ,że Ojciec się nie zgodzi wtedy wpadłyśmy na pomysł, że Violka będzie mnie kryła, nie wiedziała jak,ale powiedziała, że coś wymyśli na poczekaniu.
Następny dzień rano
Ubrałam się ładniej niż wczoraj zeszłam po cichu na dół,kiedy miałam wychodzić usłyszałam głos,który należał do...............
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Następny rozdział :D
.jpg)

.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje, za każdy komentarz